Autor Wątek: Praktyka  (Przeczytany 73974 razy)

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #45 dnia: 2005-04-12, 17:09:07 »
Ja dzis miałam powazna rozmowe z moja szefowa. Powiedziałam ze nie chce byc kosmetyczka, ze ten zawod to nie dla mnie i niech mi da spokoj. Bede do konca praktyki sprzatała i zajmowała sie solarium. Tak postanowiłam... A co mi innego zostało??:( A czas pokaze czy nia bede czy nie...

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #46 dnia: 2005-04-12, 20:40:52 »
Polityka jak polityka sama sobie szkodzi i nic dobrego nie przynosi :x
Ja mam już praktyki i jestem bardzo szczęśliwa. wam też sie uda. 3majcie sie!

vroniasta

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #47 dnia: 2005-04-12, 20:51:12 »
Ramzi, a czego taka decyzja??? Tak z Ciebie fajna dziewczyna, ja tam myślę, że się nadajesz tylko ten durny salon tak na Ciebie zle działa!!!  :?  Może zmienisz jeszcze zdanie??????????

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #48 dnia: 2005-04-12, 22:21:40 »
u mnie masakra z praktykami, strasznie ciezko bylo cos znalezc bo ciagle bylo NIE :( jak zaczelam w pazdzierniku szukac to dopiero po wielu wysilkach znalazlam na 2 tyg przed. bylam juz tak zdesperowana ze chcialam nawet dla nich zaplacic by tylko praktyki odbyc ale one i tak nie chcialy :(. po praktykach juz nastepnych szukalam i juz znalazlam dzieki jednemu forum :) i jednej pani :)

Offline Shelly

  • Lubię tu pisać
  • ***
  • Wiadomości: 363
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #49 dnia: 2005-04-12, 23:10:08 »
Ramzi!!nie łam sie, bo nie wolno!!
Cale zycie ktoś będzie nam rzucał kłody pod nogi i trzeba sie nauczyć z tym walczyc i przechodzić nad tym do porządku dziennego!
Doskonale wiem co czujesz.. w ostatnich dniach tez zastanawiam sie, po co mi to wszystko, myslalam nawet wczoraj zeby ciepnac to studium w diably :| Bo juz nie moge, wszyscy mi utrudniaja zycie, a nikt nie pomaga :( Nikt nie wspiera :( a juz mam dosyc laczenia dwoch szkol dziennych ;(
Wkurza mnie juz wszystko, po prostu wszystko :( Nie wychodzi mi henna, oczyszczanie, depilacja, nie to co kiedys :(A ja mam wrazenie, ze umiem coraz mniej zamiast coraz wiecej :(

Ale pomyslalam sobie- no przeciez nie po to tyle w to wlozylam, zeby to olac z powodu kilku osob..A zostaly juz tylko dwa miesiace.. Trzymaj sie!!!!
Rob swoje, przynajmniej sie nauczysz jak byc nie powinno w gabinecie ;)
Nawet takie praktyki czegos ucza :)
Pozdrawiam Cie cieplutko i zycze duzo sily!!!

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #50 dnia: 2005-04-12, 23:41:23 »
Ramzi!!! Zastanów się dobrze! Po to jest praktyka żeby czegoś się nauczyć!! Korzystaj i się absolutnie nie poddawaj.Ja otwarcie bym powiedziała co myślę.Miałam też praktyki i się nie odzywałam,starałam się pomagać,a kosmetyczce na koniec się odmieniło i mi dokumentów nie podpisała.I tak musiałam szukać innego gabinetu.I teraz żałuję że siedziałam cicho,chociaż sytuacja była podobna jak w tym gabinecie gdzie masz praktyki.Może ja bym ją czegoś nauczyła? Żałosne to wszystko

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #51 dnia: 2005-04-12, 23:46:40 »
Do Shelly:Kobito się nie denerwuj bo złość piękności szkodzi.Masz skończyć szkołę i koniec!! To znaczy mamy razem ją skończyć! Już końcówka,weź się w garść i nich ci nawet głupie myśli po głowie nie chodzą żeby to zostawić w ostatniej chwili.Trzymam kciuki!!!

Offline Shelly

  • Lubię tu pisać
  • ***
  • Wiadomości: 363
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #52 dnia: 2005-04-12, 23:47:41 »
Wiecie co.. ja tak czytam.. i no po prostu uwierzyc nie moge :(
Ja mialam tak przemila cudowna kobiete :(
Podpisala mi wszystko, zanim skonczylam praktyki ehhh..
Przykro mi az czytac, ze takie wredne, chamskie babska, bo inaczej ich nazwac nie mozna, reprezentuja taki fajny zawod, ktorego reprezentantkami powinny byc fajne babeczki, ktore beda dla kobiety kosmetyczka, psychologiem, przyjaciolka.. ehh :(

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #53 dnia: 2005-04-13, 08:00:06 »
Cytat: "ramzi"
Ja dzis miałam powazna rozmowe z moja szefowa. Powiedziałam ze nie chce byc kosmetyczka, ze ten zawod to nie dla mnie i niech mi da spokoj. Bede do konca praktyki sprzatała i zajmowała sie solarium. Tak postanowiłam... A co mi innego zostało??:( A czas pokaze czy nia bede czy nie...


ramzi nie poddawaj sie Jesli nie zostaniesz kosmetyczka To dasz tylko tej małpie satysfakcje
Tak jak to one twierdza nie bedziesz robiła im konkurencji
A najlepiej jak bys otworzyła po szkole gabinet blisko jej i wykurzyła jej wszystkich klientow
Ach :!:  :!:  Pomazyc dobra rzecz :!:  :!:

Kosmetyczki naprawde sie tego najbardziej boja Konkurencji
Wczoraj jak byłam pytac sie o praktyki To pierwsze pytanie ktore padło to Czy gabinet chce otworzyc :?:  :?:
Babka do dzis nie zadzwoniła, chcociaz nie mineło duzo czasu
Ale mogła odrazu powiedzec nie, a nie robi mi nadzieje

Co ja bidulka zrobie jak ona nie zadzwoni
Gdzie ja praktyki zrobie  :'-(  :'-(  :'-(

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #54 dnia: 2005-04-13, 08:09:23 »
Najlepsze jest to ze trzeba miec gdzie szukac
A jak u mnie sa 3 gabinety i zaden nie chce przyjac na praktyki
To co ja mam w takim razie zrobic

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #55 dnia: 2005-04-13, 08:27:43 »
Caro u mnie jest pełno gabinetów, a mimo to dziewczyny szukają do tej pory praktyki tj: prawie cały rok. W moim mieście też trzeba płacić za praktykę, albo jest dużo gabinetów co za 300 zł wystawiają zaświadczenia o praktykach, mimo tego, że dziewczyny chcą chodzić i się czegoś nauczyć to kosmetyczki wolą za nic pieniądze wźiąść! I trzeba o tym głośno mówić, bo moim zdaniem to bardzo źle świadczy o tych kosmetyczkach!!

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #56 dnia: 2005-04-13, 08:40:13 »
Masz racje Ale gdzie o tym głosno mozna mowic
Dla mnie to jest glupota z tego wzgledu , ze jak sie przyjmie kogos na praktyke to rozumiem ze konkurencja ale przeciez nikt odrazu nie bedzie gabinetu otwieral
A moze akurat jakas praktykantka podpasuje in , i okaze sie swietnym pracownikiem a zarazem to dodatkowa pomoc
Przeciez wtedy mozna dwa razy wiecej klientek przyjmowac
No ale tak to juz musi byc
A ja własnie chetnie bym sobie w takim gabinecie popracowała pod okiem pani kosmetyczki i wcale nie wiem czy otwarcie swojego gabinetu to taki dobry pomysl i dzisiejszych czasach

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #57 dnia: 2005-04-13, 09:03:03 »
Więc właśnie o to chodzi. Przecież z całego rocznika otworzy swój gabinet tylko garstka dziewczyn. A tak pozatym to taka kosmetyczki co bierze pieniądze tylko za zaświadczenie, przecież na papierach podpisuje się swoim nazwiskiem. A co bedzie jeśli osoba po szkole z zaświadczeniem otworzy swój gabinet, a okaże się że nic nie umie. I będzie prowadziła gabinet taki sam jak ten w którym Ramzi ma praktyki. Takie osoby tylko psują opinie o kosmetyczkach!

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #58 dnia: 2005-04-13, 09:50:05 »
Dziewczyny jak tak czytam, to przypominają mi się moje praktyki. Jako że robie dwie specjalizacje - odnowe biologiczną i kosmetologię, to praktyki z odnowy biologicznej musiałam mieć w szpitalu i na dodatek musiałam je pogodzić z moim dwu-zmianowym trybem mojej pracy.

od 8.oo do 15.oo szpital od 15.oo - 21.oo moja praca
od 9.oo - 15.oo moja praca, od 15.oo do ostatniego pacjenta szpital
I tak cały miesiąc, na dodatek ładny ciepły maj. Nie wspomne o egzaminach w szkole na które trzebabyło się nocami uczyć.

A najgorsze było właśnie to, że w szpitalu wspaniała pani magister wymagała ode mnie takich rzeczy, których niestety jeszcze na studiach nie miałam i oczywiście dostawało mi się za to. A jak zaczęła opowiadać co ona na praktykach musiała robić, to 10 min nie moje.

Czemu one nie rozumieją, że my jesteśmy tylko na praktykach, to często nasz pierwszy kontakt z zawodem, a one wymagają niewiadomo czego. To jest poprostu niemożliwe.

Ehh .. jak dobrze, że to już za mną.

Życzę wiele cierpliwości i wytrwałości, bo to się da przeżyć !!

:)

Gość

  • Gość
praktyki w gabinecie kosmetycznym
« Odpowiedź #59 dnia: 2005-04-13, 12:47:24 »
Dokładnie! Reputacja kosmetyczki która ci te zaświadczenie wystawiła spadnie w dół. ja jestem teraz jak narazie zadowolona z praktyk i ciesze sie że już w pierwszym dniu mogłam zrobić coś klientce. Bardzo wiele mi to dało tym bardziej że klientka byla taka że mówiła mi co jej przeszkadza a co jej sie podoba. A to jest jedna z najważniejszych opini.