Autor Wątek: Kolczyk w języku ???!!!!  (Przeczytany 33547 razy)

Offline marti

  • Lubię tu pisać
  • ***
  • Wiadomości: 383
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #60 dnia: 2007-03-06, 09:53:56 »
Cytat: "maciejka"
tam gdzie robiłam kolczyk powiedziano mi,ze były przypadki,ze po godzinie dziura zarasta.kazdy z nas ma inny organizm i inaczej reaguje,mi kilka dni po przebiciu leciała krew troszke bo troszke ale leciała i to sie tez zdaża.


Zgadza się po godzinie może zacząć Ci zarasać dziurka, ale po godzinie od przebicia :!:  ale jeśli nosisz kolczyk cały czas np. rok czasu, to później jak go wyjmiesz to dziurka po godzinie napewno już Ci nie zarośnie, nie ma takiej możliwości :!:

Gość

  • Gość
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #61 dnia: 2007-05-12, 22:06:11 »
bzdury... zeby sie od tego nie psuja o ile sa zdrowe a tak to napewno nie. ja mam kolczyk ponad 3 lata i czuje sie super, chodze do dentysty i nic mi nie mowi ze ma zly wplyw na dziasla czy zeby. wiadomo ze bolalo ale chcialam miec i przecierpialam swoje. napoczatku wiadomo, jogurcik, zupka itd..... jak chcesz to zrob super sprawa!!!

Offline Weronika

  • Lubię tu pisać
  • ***
  • Wiadomości: 424
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #62 dnia: 2007-05-12, 23:07:54 »
Jogurcik po przebiciu języka? 8O
Nikt Cię nie poinformował, że na początku nie można spożywać produktów mlecznych?

Offline maciejka

  • Lubię tu pisać
  • ***
  • Wiadomości: 394
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #63 dnia: 2007-05-13, 22:24:04 »
no nie wolno jeść produktów mlecznych i ostrych potraw.

forum kosmetyczne dla kosmetyczek i kosmetologów - kosmetyczki.net

Kolczyk w języku
« Odpowiedź #63 dnia: 2007-05-13, 22:24:04 »

Gość

  • Gość
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #64 dnia: 2007-11-05, 18:18:44 »
ja tez zastanawiam sie nad kolczykiem w języku jednak najbardziej obawiam sie o swoje ząbki...mam 21 lat narazie miałam jedengo leczonego reszta zdrowiutkie i boje sie ze tyle lat pracy i dbania o zeby moze pójsc na marne po przekłuciu jezyka..moze doradzice mi jakie sa najlepsze kolczyki(z czego zrobione) które nie zdrapuja szkliwa i nie niszczą zabków????duzo jest z matalu chirurgicznego takie kolczyki sa bezpieczne oczywiscie chodzi mi o bezpieczenstwo dla zabków!!

forum kosmetyczne dla kosmetyczek i kosmetologów - kosmetyczki.net

Kolczyk w języku
« Odpowiedź #64 dnia: 2007-11-05, 18:18:44 »

Offline maciejka

  • Lubię tu pisać
  • ***
  • Wiadomości: 394
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #65 dnia: 2007-11-07, 22:32:39 »
moja koleżanka wymieniła sobie kolczyk na taki gumowy bo mówiła,że metalowy strasznie gryzła i dentysta ja okrzyczał,że niszczy ząbki.

Gość

  • Gość
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #66 dnia: 2007-11-08, 22:30:05 »
juz jestem po przebicu..ale bardzo mnie niepokoi ból dolnej lewej jedynki...boli mnie wizadelko(ale mysle ze to przez uscik kuleczki na dole) ale jestem troche wystraszona tym bólem zeba niejst on mocny ale troche czuje tego zabk czy to jest normalne???

Offline edi

  • To zaczyna być obsesją
  • ****
  • Wiadomości: 817
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #67 dnia: 2007-11-09, 09:16:24 »
hm.... tego czy to jest normalne to nie wiem bo na kurs dopiero się wybieram...ale gratuluje odwagi  : brawo :  ja też bardzo chcem kolczyka w języku ,napisz co i jak i wogóle  :lol:
Choćbyśmy cały świt przemierzyli w poszukiwaniu Piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeśli nie nosimy go w sobie...

Gość

  • Gość
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #68 dnia: 2007-11-09, 09:49:05 »
a wiec tak....
samo przebicie kompletnie nic nie_[/color]bolalo..
igły nie_[/color]widziałam poniewaz pare dni wczesniej rozmawi[/color]ałam z koleza[/color]nka która miała[/color] przebijany jezyk pare lat temu i powiedziała zebym najlepiej zamkneła oczy bo gdy zobacze igłe to bedzie bolalo..
wiec tak zrobiłam i na-[/color]prawde nic nie-[/color]czułam...
krew mocno nie-[/color]leciała...
dostała[/color]m znieczulenie i kosmetyczka trzyma[/color]la jezyk w takim uchwycie aby krew nie-[/color]dolatywała cio sprawialo ze ból byl nieodczuwalny.
przebicie trwalo moze z 3 sekun[/color]ndy albo i mniej.oczyw[/color]cie czułam sie dziwnie bo miała[/color]m cios nowego w buzi i troche mi to przeszkadzało..
kiedy zeszło znieczulenie nie_[/color]był to bardzo gwałtowny i mocny ból..w pierwszy dzien bolał caly jezyk...
nastepnego dnia miałam uczucie porównywalne do poparzonego jezyka i bolal tylko przód jezyka i podspodem wiazadelko...
ale to chyba dlatego ze kulka obciera gdy bedzie mniejsza to na_[/color]pewno bedzie oki zreszta organizm sie przyzwyczai[/color]!!
do tego doszedł ból zabka jedynki dolnej lewej który moge porównac do bólu kiedy szklanka obije sie o zabek..
troche mnie to niepokoi[/color] bo nigdy nie_[/color]miała[/color]m zadnych problemów z zebami!
a i oczywiscie seplenie...
czasem mówie zupelnie normalnie a kilka chwil pózniej seplenie jak babcia bez szczeki hihi
od samego pocztą[/color]ku jadłam wszys[/color]tko prócz nabialu było to ba[/color]radzo trudne...
na_[/color]poczatku miałam ogromny klopot z polkneciem sliny ale to kwestia przyzwyczajenia gdy jadłam pierwszy posilek to caly czas miala[/color]m dziwne wrazenie..
polykam a zostawalo mi cios na jezyku hihii teraz jem wszystko[/color] "na bok" edi jak przebijesz jezyk to bedziesz wiedziała o cio chodzi hihih wszytko bedziesz wpychała w boczne tylnie zą[/color]bki zdala od jezyka!
po kazdym posilku płucze szałwia takie zalecenie dostała[/color]m od kosmetyczki doda[/color]takowo myje zabki...na_[/color]po[/color]czatku miała[/color]m obawy ze gdy piana dostanie sie do dziurki bedzie bolalo ale to byly mylne myslenie bo zupelnie nic nie_[/color]bola[/color]lo tylko szczoteczka obijam o kolczyk...
takze ssę[/color]  kostki lodu i gdy chcę[/color] ochłodzic troszke język to polewam go okolo minuty lodowata woda z kranu..
naprawde bardzooo pomaga!!
pierwszego dnia nie_[/color]było mowy o zadnym calowaniu ale juz drugiego owszem oczywiscie nie_[/color]bolalo..
ale to ni_[/color]byly takie "ładne pocalunki"i takze jem 2 razy dziennie ibuprom takze takie zalecenie!!!
Edi dziekuje za gratulacje wale w_[/color]koncu do odwaznych swiat nalezy hihihiih!!


poprawiono 40 błędów ortograficznych :!: -  Ania
polskich liter nie wprowadzałam bo bym do jutra siedziała ,a nie jest obowiązkiem ich stosowanie...
poprawiłam także przejrzystość całego posta bo pisanie maczkiem wszystko w jednej linii jest strasznie nieczytelne



Offline edi

  • To zaczyna być obsesją
  • ****
  • Wiadomości: 817
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #69 dnia: 2007-11-09, 09:58:41 »
lol.... ale mi sie tu rozpisałaś!! normalnie aż sie tu trochę poddenerwowałam lekko straszny scenariusz jak dla mnie ;) w sumie to 30 listopada mam miec kurs piercingu i zobaczę jak to wygląda w rzeczywistości ;) póki co miałam przekłuwane uszy i pępek ,nic mnie nie bolało a pępek zagoił się w niecałe 2 tygodnie, kolczyk w języczku podoba mi się maksymalnie bardzo i jak się skusze to na pewno dam Ci znać i opisze moje wrażenia   :lol:
Choćbyśmy cały świt przemierzyli w poszukiwaniu Piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeśli nie nosimy go w sobie...

Gość

  • Gość
Kolczyk w języku
« Odpowiedź #70 dnia: 2007-11-09, 10:04:30 »
nie ma sie cio denerwowac...powiem ci szczerze ze naprawde to nie_jest taki straszny uciazliwy i okropny ból..
moze to troche za ostro napisałam..
jak bedziesz miała jakieś pytania to pisz gdy bede umiała na nie odpowiedziec to to na_pewno zrobie!!
kosmetyczka mi powiedziała ze ból po przebicia jezyka jest wiele mniejszy i niz przebicie pepka..
nie_wiem jak to bylo w twoim wypadku czy mialas duze problemy z pepkiem!
jezyk goi sie najszybciej ze wszystkich miejsc które sie przebija poniewaz sam sie regeneruje slina cio chwile przemywa dziurke i powoduje szybsze gojenie ...
powiedziano mi ze juz po tygodniu moge sobie zmienic kolczyk na mniejszy!
ale faktycznie ból z dnia na dzien staje sie mniejszy!!


proszę przeczytać posta przed wysłaniem... - Ania

Gość

  • Gość
:)
« Odpowiedź #71 dnia: 2007-11-27, 21:37:15 »
Ja mam kolczyk w brwi, języku i pępku :P Co do języczka, to mnie przekłucie praktycznie w ogóle nie bolało, no, może przez chwilę lekkie ukłucie, ale to wiadomo ;) Na początku sepleniłam przez dwa dni :D W pierwszy i drugi dzień dziwnie mi się jadło, ale kwestia przyzwyczajenia ;) A nie bolało kompletnie NIC :) Przz pierwsze trzyd ni niestety był tak spuchnięty, że stawało się to dla mnie meczące i chciałam wyciągnąć, ale powiedziałam sobie Nie, jak już przebiłam to wytrzymam xD I wytrzymałam :) Kolczyk mam już chyba z pól roku :P Jest ślicznie wygojony, mam już krótszą sztangę :P Hehe ogólnie super, a koszt to zależy gdzie, ja dawałam 100zł. Pozdro :*

forum kosmetyczne dla kosmetyczek i kosmetologów - kosmetyczki.net

:)
« Odpowiedź #71 dnia: 2007-11-27, 21:37:15 »