Autor Wątek: Jakie byly wasze poczatki??  (Przeczytany 10951 razy)

Offline Tomek

  • Administrator(ka)
  • Forum to mój dom, a może odwrotnie ;)
  • *****
  • Wiadomości: 2506
  • Miejsce pobytu: Brodnica
    • Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Kosmetologii „Przyjazna Kosmetyka”
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #15 dnia: 2006-02-24, 13:19:35 »
Cytat: "GOSIACZKA"
. to ze wiem wszystko to moze przesadzilam ale bynajmiej jak klientki do mnie przychodza to wiem co robie i zawsze sluze pomoca.

Ale pomysl lepiej nad jakims studium przynajmiej.
Nie twierdze, ze nie posiadasz wiedzy i umiejetnosci (tego nikt z nas nie jest w stanie ocenic) ale warto pomyslec nad doksztalceniem. A co powiesz, gdy jakas klientka zapyta Cie jaka szkole skonczylas, lub gdy w koncu wejdzie jakas ustawa o zawodzie kosmetyczki?

Offline Joanna

  • Forum to mój dom, a może odwrotnie ;)
  • *****
  • Wiadomości: 1870
  • Miejsce pobytu: Kraków
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #16 dnia: 2006-02-24, 13:35:27 »
Czasem na kursie można się dowiedzieć tego co w studium kosmetycznym a resztę doczytać. bo jeśli się nie ćwiczy umiejętności na praktykach i samemu to nic nie da nawet studium. więc kurs też może być żeby móc wykonywać zawód kosmetyczki albo kilka kursów bo wiadomo że na jednym nie dowiemy się wszystkiego. Muszą to być dobre kursy.Po prostu najważniejsze to chcieć zdobywać wiedzę a nieważne gdzie. Samemu się nie da nauczyć więc szkolenia są potrzebne ale niekoniecznie studium.
pozdrawiam

Gość

  • Gość
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #17 dnia: 2006-02-24, 19:47:04 »
Katarina napisz jak Ci idzie praca? radzisz sobie jakoś ? Mnie też niedługo to czeka (hmm jak oczywiście znajdę pracę :oops: ) dlatego jestem ciekawa

Gosiaczka

  • Gość
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #18 dnia: 2006-03-01, 14:21:50 »
Cytat: "Tomek"
Ale pomysl lepiej nad jakims studium przynajmiej.
Nie twierdze, ze nie posiadasz wiedzy i umiejetnosci (tego nikt z nas nie jest w stanie ocenic) ale warto pomyslec nad doksztalceniem. A co powiesz, gdy jakas klientka zapyta Cie jaka szkole skonczylas, lub gdy w koncu wejdzie jakas ustawa o zawodzie kosmetyczki?


mysle ze zadne studium nie jest mi potrzebne bo w kosmetyce najwazniejsza jest praktyka, bardzo sie tym interesuje wiec czytam duzo o kosmetyce i paznikciach. bo kurs paznkci tez mam.  :P

forum kosmetyczne dla kosmetyczek i kosmetologów - kosmetyczki.net

Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #18 dnia: 2006-03-01, 14:21:50 »

www.eurobeautysklep.pl


Offline Tomek

  • Administrator(ka)
  • Forum to mój dom, a może odwrotnie ;)
  • *****
  • Wiadomości: 2506
  • Miejsce pobytu: Brodnica
    • Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Kosmetologii „Przyjazna Kosmetyka”
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #19 dnia: 2006-03-01, 14:51:09 »
Cytat: "GOSIACZKA"

mysle ze zadne studium nie jest mi potrzebne bo w kosmetyce najwazniejsza jest praktyka, bardzo sie tym interesuje wiec czytam duzo o kosmetyce i paznikciach. bo kurs paznkci tez mam.  :P

Kazdy ma prawo do decydowania o sobie aczkolwiek nie kazdy ma racje postepujac ta a nie inaczej. Nie bede Cie 'nawracal' mam tylko nadzieje, ze wreszcie pojawia sie jakies regulacje prawne regulujace prawo do wykonywania zawodu kosmetyczki.

forum kosmetyczne dla kosmetyczek i kosmetologów - kosmetyczki.net

Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #19 dnia: 2006-03-01, 14:51:09 »

Gosiaczka

  • Gość
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #20 dnia: 2006-03-02, 12:56:45 »
8)

masz racje ze kazdy decyduje o sobie Tomku. jezeli chodzi o regulacje prawne w Polsce to one mnie nie dotycza, gdzy zamieszkuje po za granicami Polski.  :wink:  czyli w londynie a za okolo rok wyprowadzam sie z mezem na cypr i tam otwieram swoj piekny salonik pieknosci. juz nie moge sie doczekac.
a tutaj w londynie to zupelnie inaczej kosmetyczki sa szkolone i nie mowie ze lepiej. bo nawet glupiego oczyszczania nie robia jak sie nalezy bo sie boja ze uszkodza naskorek i pozniej taka angielka ja pozwie o oszpecenie. glupi to krej ale co zrobic. troche zeszlam z tematu...

pozdrawiam wszystkie polskie kosmetyczki  :D

Gość

  • Gość
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #21 dnia: 2006-03-02, 14:52:06 »
Gosia, nie chcę naskakiwać na Ciebie ale sama teraz sobie zaprzeczasz, że potrafisz większość rzeczy wykonać, bo miałaś dużo praktyk, ale nie wiesz podstaw. Pozwolę sobie napisać, że w Polsce tak jak np. w Anglii i wielu innych państwach nie można wykonywać czyszczenia takiego jakie masz na myśli ( bo wydaje mi się, że jak pisałaś o czyszczeniu to miałaś na myśli przekłuwanie igłą itp., chyba że się mylę to przepraszam) bo u nas też wszedł zakaz używania igieł, cążków do paznokci, bo można tym "przerwać ciągłość naskórka". Więc nie dziw się angielkom, bo w Polsce też można za to słono zapłacić.
A co do Cypru to życzę Ci powodzenia ale musisz mieć ukończoe studium z międzynarodowym certyfikatem ECAL, żebyś za granicą mogła otworzyć lub pracować w tym zawodzie (i a propos po kursie kosmetycznym nie otrzymałaś zawodu kosmetyczki, to tylko kurs).
Przepraszam za moją surową ocenę ale tak jest(a jeśli w czymś się pomyliłam, to mnie poprawcie) Pozdrowienia.

Offline Aguska

  • To zaczyna być obsesją
  • ****
  • Wiadomości: 781
  • Miejsce pobytu: Śląsk
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #22 dnia: 2006-03-02, 15:55:40 »
A ja mimo wszystko życzę Ci powodzenia  :wink:

Offline Natalia

  • Ilość postów mnie przerosła...
  • *****
  • Wiadomości: 7273
  • Miejsce pobytu: daleko..
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #23 dnia: 2006-03-02, 16:18:47 »
anusia to jak cazek nie mozna uzywac??

Gość

  • Gość
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #24 dnia: 2006-03-02, 17:07:42 »
I tak wszystkie kosmetyczki dalej używają, ale cążkami też można naruszyć naskórek, a od jakiegoś czasu wszystkie przyrządy, którymi można uszkodzić naskórek są zabronione. Ale i tak wszyscy używają i będą używać.
Ja też używam cążków, bo moim zdaniem bez tego nie da się zrobić porządnego manicuru. Pozdrawiam.

Gosiaczka

  • Gość
Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #25 dnia: 2006-03-03, 16:53:26 »
Cytat: "_anusia_"
Gosia, nie chcę naskakiwać na Ciebie ale sama teraz sobie zaprzeczasz, że potrafisz większość rzeczy wykonać, bo miałaś dużo praktyk, ale nie wiesz podstaw. Pozwolę sobie napisać, że w Polsce tak jak np. w Anglii i wielu innych państwach nie można wykonywać czyszczenia takiego jakie masz na myśli ( bo wydaje mi się, że jak pisałaś o czyszczeniu to miałaś na myśli przekłuwanie igłą itp., chyba że się mylę to przepraszam) bo u nas też wszedł zakaz używania igieł, cążków do paznokci, bo można tym "przerwać ciągłość naskórka". Więc nie dziw się angielkom, bo w Polsce też można za to słono zapłacić.
A co do Cypru to życzę Ci powodzenia ale musisz mieć ukończoe studium z międzynarodowym certyfikatem ECAL, żebyś za granicą mogła otworzyć lub pracować w tym zawodzie (i a propos po kursie kosmetycznym nie otrzymałaś zawodu kosmetyczki, to tylko kurs).
Przepraszam za moją surową ocenę ale tak jest(a jeśli w czymś się pomyliłam, to mnie poprawcie) Pozdrowienia.




dzieki anusia za opinie.
jezeli chodzi o oczyszczanie to nie uzywam igiel ani cazek. uzywam maski rozpulchniajacej i po oczyszczaniu sciagajacej i na koniec algi i dziewczyny po zabiegu sa zachwycone. a jak ktos sie uda do typowo angielskiego salonu to oczyszczanie polega na nalozeniu maski oczyszczajacej, ktora ma ponoc sama oczyscic. a przerwanie naskurka moze tez wystapic jak ktos oczyszcza mechanicznie oczywijcie i np. robi to dlugimi paznikciami. i o to gluwnie sie boja angielskie kosmetyczki.

a jezeli chodzi o moj kurs to mam uprawniena do prowadzenia salonu kosmetycznego samodzielnie i jestem dyplomowana kosmetyczka.

no i moim zdaniem to stutium kosmetycznie czy tez studia sa potrzebne osobie ktora nie zdobyla jeszcze wyksztalcenia.
ja juz takie zdobylam w innej dziedzinie ale skonczylam licencjat na wyzszej uczelni marketingu i zarzadzania i moim zdaniem strata czasu bylo by dla mnie zeby dostac taki sam papierek spedzic 2 lata na uczelni.
no i bardzo jest ciekawe ze dziewczyny po ukonczeniu studium kosmetycznego boja sie ruszyc same...
pozdrawiam wszystkie kosmetyczki

Offline justa28

  • To zaczyna być obsesją
  • ****
  • Wiadomości: 507
  • Miejsce pobytu: gdzieś na podkarpaciu...
  • nie rozstaję się z lakierem do paznokci...
Odp: Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #26 dnia: 2011-01-30, 21:42:34 »
moje początki w pracy(po rocznej przerwie od czasu ukończenia szkoły)nie były obiecujące:(miałam stresa na maxa,bo trafiłam do kosmetyczki z 35 letnim doświadczeniem...po okresie próbnym miałam zrezygnować ale...nie dałam się i dziękuję Bogu za to,bo tego jakie nabrałam doświadczenie i czego mogłam się nauczyć już mi nikt nie odbierze:))pracuję nadal i jestem bardzo szczęśliwa:)no i prześwietną mam szefową:*:*:*

Offline justdobosz21

  • Zaczynam, ale każdy musi zacząć ;)
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Miejsce pobytu: Poznań
Odp: Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #27 dnia: 2017-08-10, 14:14:37 »
początki jak u każdej z nas pewnie kupa nerwów przynajmniej u mnie ;p
Nie pozycjonujemy się.

forum kosmetyczne dla kosmetyczek i kosmetologów - kosmetyczki.net

Odp: Jakie byly wasze poczatki??
« Odpowiedź #27 dnia: 2017-08-10, 14:14:37 »

www.estetykatwarzy.pl